Zwlekłam się z łóżka , wyszłam z pokoju i zobaczyłam jak z drzwi prawie na przeciwko ( mojego brata ) wychodzi Leah . Co ona robiła w pokoju mojego brata ?? Wtf ?
-Leah ?
-Dzień dobry Effy - słodko się uśmiechnęła odgarniając część włosów z twarzy do tyłu .
-Co ty robiłam w pokoju mojego brata ??
-Spałam .
-Co ?? - oesus .
-No ty spałaś z Zayn'em a ja nie miałam gdzie to wepchałam się do twojego brata . Spokojnie . Tylko spaliśmy . Jak najdalej od siebie .
-Nie spałam z Zayn'em - syknęłam .
-Dobra , dobra . Chodź na śniadanie - Leah podeszła do mnie i niezgrabnie przytuliła . No ja wątpię czy spali jak najdalej od siebie bo czułam on niej perfumy mojego brata . Ale czy to możliwe że.. feee . Nie .Za dużo myślę . Zeszłyśmy cichutko na śniadanie i zobaczyłyśmy mojego brata i Zyn'a? Jeszcze sobie nie poszedł ? Zepchałam Leah tak żeby nas nie widzieli i przysłuchiwałyśmy się rozmowie .
-Przynajmniej ciebie tam będę znał - głoś Max'a.
-A ja takiego debila jak ty - odniósł się Zayn .
-Ale jak ty tak nagle to tej samej szkoły się przenosisz ?? - Leah musiała mi zasłonić buzię żebym nie krzyknęła . Jak to do tej samej ?? Zaraz mnie szlak trafi .
-Matka powiedziała , że ona z ojcem ja za mało dla mnie czasu i woli żeby zajmowali się mną jacyś wyspecjalizowani ludzi niż ulica . Za późno - zażartował.
-Tak stary ciebie się już nie da uratować - klepną go po plecach Max który chyba nas zauważył bo się uśmiechał w naszą stronę i machał do nas . Nie pewnie podeszłyśmy - Cześć dziewczyny - rozpromienił się Max patrząc na Leah , no ładnie . To ja już wiem co tu się kroi . Spojrzałam na Zayna żeby zasmakować rannej dawki brązu . Co ja sobie znowu ubzdurałam ,, rannej dawki brązu " ? Ja chyba wariuję . Ale zostając przy sytuacji . Nawet się na mnie nie popatrzył . Tylko na Leah .Co on teraz odstawia ? - No ty chyba już wiesz Effy , że Zayn też idzie do prywatnej ? Może nie zwariujemy - uśmiechnął się pocieszająco .Tylko że nie wiedział , że jak ja codziennie go będę widziała i nie będzie w moim posiadaniu to mnie krew zaleje . Co on ze mną robił ?
Czas na porannego papierosa . Zaciągnęłam się i poczułam ulgę . Tak jej pragnęłam. Ej ... przecież ja się wczoraj z Max'em pokłóciłam . A teraz tak jakby wczoraj nie było .. Ahaaa. spoko . Niestety albo stety z tej ulgi wyrwał mnie Zayn, który staną obok mnie i też palił . Ja z nerwów zaciągnęłam się mocniej i głębiej . Co nie dało mi oczekiwanego efektu odprężenia tylko ucisk w klatce piersiowej . Zaczęłam kaszleć i lekko wygięłam się w przód .
-Ej ej Effy - dotknął mnie, dotknął o Boże . Jezu . Ciarki bez pytania przeszły całe moje ciało , na szczęście nie pozostawiając po sobie śladu . Teraz . Oczy . No nie . One mnie paraliżują . Ale w końcu tak bardzo ich pragnęłam . Tak ranna dawka zaliczona - Nic ci nie jest ?
-Nie , za dużo nikotyny - ogarnęłam wzrok i patrzyłam się przed siebie .
-Przepraszam - szepnął .
-Za co ?? - ze zdziwieniem pochłonęłam wzrokiem jego usta .
-Za to że jak się obudziłaś mnie już nie było - zagłębił się w moich oczach . Co ? Czyli on tak bardzo pragnął moje jak ja jego . To działało w dwie strony ? Czy moje też go tak pożerały bez pytania . . . - Ale żeby potem Max nie miał do mnie żadnych wątów musiałem wcześnie rano przenieść się na kanapę , chociaż nie chciałem - zamyślił się - chciałem obok ciebie - oczy mu się zabłyszczały a ja nie mogłam przypomnieć sobie umiejętności podstawowej czyli oddychania . Zamiast tego zaciągnęła się z nerwów po czym umiałam oddychać .
-Spoko - palnęłam . A wiedziałam że czekał na coś więcej . No nie no . To jest lekko nie możliwe żebyśmy się zakochali . A przynajmniej ja .. Nie zakochałam się już rok w nikim . O nikim nie umiałam myśleć przed snem . Miałam pustkę . Jakby wyrwano mi wyobraźnię . A teraz prawie wszystkie myśli odwiedzał on .
Ogarnęłam się i razem z Leah poszłyśmy na street'a . Świetnie się bawiliśmy , wszyscy żartowaliśmy . Na naszym placu między starymi Londyńskimi kamienicami nie mogliśmy tańczyć , było to zabronione . Na szczęście wybłagaliśmy mieszkańców kamienic , że nie będzie żadnych krzyków , bardzo głośniej muzyki czy używek . Więc nikt nas nie wsypał aż do dzisiaj.
Usłyszeliśmy motocykle . Podjechały do nas dwa . Nie rozpoznałam ludzi . Aż zdjęli kaski . Jeden miał brązowe loki które przypadły mi do gustu A drugi to .. Zayn . Czemu nie mogę się od niego uwolnić ? Podszedł do mnie bliżej , nie bardzo ale na tyle żebym poczuła zapach jego perfum , zawirowało mi w głowie .Ale nadal dzielnie badałam każdą rysę jego twarzy . Dla mnie idealną .
-Cześć Effy - zawadiacko się uśmiechnął - Max mówił żeb...
-SPADAMY POLICJA . ! - krzykną czarnoskóry Kris . Wszyscy bez zastanowienia się rozbiegli , lokowaty i Zayn siedli na motocykle a ja i Leah stałyśmy bez ruchu .
-Na co czekacie ? Siadajcie ! - krzyknął Zayn . Bez zastanowienia siadłam za Zayn'em a on podarował mi swój kask . Przytuliłam się do niego od tyłu i poczułam , że trzymam cały swój świat . Następnie motor szybko przyśpieszał a moim czom udało się tylko złapać niebiesko czerwone światła , a uszom dźwięk syren . Przycisnęłam się bardziej do Zayn'a i po chwili jechaliśmy obok jakiejś wody . Nie wiedziałam gdzie jestem .
-Zayn zatrzymaj się . ! - posłusznie zjechał na pobocze . Szybko zsiadłam z motocyklu , zdjęłam kask i siadłam podkulając nogi na pisaku . Zayn przysiadł się obok mnie .
-Co jest ? - usłyszałam jego dźwięczny głos .
-Nic .. tylko trochę boję się jeździć ...
-Ze mną nic ci nie grozi - objął mnie ramieniem . W ciszy podziwialiśmy wodę obijającą się o brzeg . Obserwowaliśmy fale i koiliśmy się szumem .
-Fajnie , że będziesz z nami chodził do tej porąbanej szkoły -uśmiechnęłam się zatracając w brązie który był coraz bliżej mnie . Dzieliły nas centymetry . Zayn założył mi kosmyk włosów za ucho które gładził opuszkiem palca . Poczułam motyle w brzuchu i porządnie .Nie potrafiłam się oprzeć tym oczom . Zastanawiałam się jak miękkie są jego wargi .
-Effy .! Tu jesteście - automatycznie od siebie odskoczyliśmy .Leah . Czemu w takim momencie ? Kurdee .
-Cześć Leah- ucałowałam ją w policzek a one przysiadła się obok mnie .
-Em .. Effy to Harry ,Harry to Effy - podałam rękę zgrabnemu szatynowi . Miał zielone oczy które też miały coś w sobie . Wymieniliśmy się uśmiechami . Następnie wszyscy rozmawialiśmy na wszelakie tematy . Ale jak usłyszałam że Zayn ma dziewczynę . W moje serce wbił się szpon zazdrości i żalu . Czułam jak powoli przebija mi je na wylot , drąc wszystkie żyły . Ale nadal się uśmiechała mnie patrząc na Zayn'a bo mógł by to wyczytać . Wygłupialiśmy się jeszcze godzinę i zrobiła się 20 więc zaczynało się ściemniać i robić coraz zimniej . Lekko drżałam ale próbowałam to zamaskować .
-Effy ... zimno ci - stwierdził Zayn .
-Nie nie wcale - zaprzeczyłam a on mnie dotknął w udo . Nie dość , że zadrżałam to jeszcze przeszły mnie ciarki . On to zauważył i uśmiechnął się cwaniacko . Specjalnie pobudzając na moim ciele ciarki dotykiem . Robił to wprost bezczelnie . Wkurzył mnie bo ma dziewczynę . Tylko ją w taki sposób mógł dotykać . Skrzywiłam się niechętnie odtrącając jego dotyk , którego tak bardzo chciałam więcej . Przestał .
-Przecież wiedze - szepnął mi do ucha . Ciepłym oddechem mi je rozgrzewając .
-Zayn przestań - krzyknęłam i wstałam . Harry i Leah oglądali całe zdarzenie z zaciekawieniem .
-Dobra spokojnie - opanował się Zayn - masz moją bluzę - ściągnął ją z siebie i rzucił mi .
-Nie potrzebuje .
-Potrzebujesz .
-Nie .
-Tak .
-Nie . !
-Tak . !
-Effy . ! - wkroczyła Leah - weź tą bluzę do cholery bo się przeziębisz . Z grymasem założyłam ją i poczułam perfumy . Napawałam się tym zapachem . Zayn się łagodnie uśmiechnął uspokajając mnie i zapewniając , że nie zmarznie . Usłyszałam moją komórkę .
-Słucham .
-Siostra gdzie jesteś ? - pogodny głos Max'a choć trochę zdenerwowany .
-Już wracam - rozłączyłam się żeby nie zadawał kolejnych pytań . Spojrzałam na chłopaków i już siedzieli na motorach a Leah przytulała się do Harry'ego . Może sobie wybije mojego brata z głowy . Siadłam za Zayn'a założyłam jego kask i ruszyliśmy . Chłopcy bezpiecznie zawieźli do domu Leah a potem mnie . Harry gdzieś odjechał po drodze a ja teraz stałam pod domem z Zayn'em i patrzyłam w te jego oczy tak samo jak on w moje. Staliśmy tak dobre 5 min. napawając się uczuciami . Zaczął się do mnie zbliżać .Gwiazdy mi mrugały a ja .. zasłoniłam mu ciepłe usta .
-Zayn Bez szaleństw - pokietowałam go wzrokiem - masz dziewczynę . On spuścił wzrok i przegryzł dolną wargę .
-To dobranoc - i szybko musną mój policzek a potem szybkim krokiem doszedł do motocykla i odjechał . Stałam tak jeszcze chwile zamurowana nie ogarniając do końca całej tej sytuacji . Doprowadzał mnie do szaleństwa . Tak bardzo go chciałam a jednocześnie bałam się jego dotyku .
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
No . 3 rozdział już za nami . :D ja się ciesze . Dziękuje za wszystkie komentarze . Dodałam w końcu bohaterów.:)) Jakby nie pasował wam obraz jakiejś osoby to piszcie w komentarzach . Jestem otwarta na nowe propozycje . :D Zapraszam do obserwowania .
Rozdział 4= 11 komentarzy . Dacie rade . :))
Dziękuje i Kooocham.:*
xoxoxo
ZAJEBISTY!!!
OdpowiedzUsuńMam tylko tyle do powiedzenia. ;)
Pozdrawiam i czekam na następny rozdział!
Aaa... Nie wiem jak mam to opisać... Masz tak ogromny talent... Piszesz to z taką dokładnością... Z taką precyzją... Jakbyś sama to wszystko przeżywała... Słów mi brakuje... Tego nie da się opisać... Bardzooooo niecierpliwie czekam na Next'a <33
OdpowiedzUsuńZapraszam na:
www.imaginy-o-one-direction-a.blogspot.com
oraz
www.w-pamietniku-nastolatki.blogspot.com
Kocham cię dziewczyno! Naprawdę cię kocham ;*
OdpowiedzUsuńZAJEBISTY ROZDZIAŁ <3 Podoba mi się jak piszesz...opisujesz wszystko do okoła, co się dzieje, jakie emocje ogarniają bohaterów...podoba mi się ;D
Zapraszam do sb:
http://onedirection-imaginy-pati.blogspot.com/
Dziewczyno, kocham Cię i twojego bloga ! Rozdział jest perfekcyjny i oryginalny ! :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nowy rozdział
http://itsyou-hope.blogspot.com/
super super i jeszcze raz super ♥Świetny blog :)
OdpowiedzUsuńHey piszesz że po prostu WOW !
OdpowiedzUsuńCzuję że Zayn i ona będę kiedyś razem ;)
Zapraszam do mnie:
http://opo1dkasiunia.blogspot.com
Ouuuu ;*** ślicznie *_*
OdpowiedzUsuńczekan na następny i zapraszam na mojego nowego bloga z opowiadaniem o Louis'ie ^^ http://foreveryoungonedirection-a.blogspot.com/
Rozdział jest niesamowity. Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńCzekam na następny.
Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
niesamowitepiękneboskieświetne. Już kocham tego blooga! <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie + obserw i licze na rew ; *
http://rosaline-one-direction.blogspot.com/
Zayn jest moim ulubionym członkiem 1D, więc się świetnie składa. fabuła? świetna, oryginalna, wciągająca. jak możesz poinformuj mnie o nowym :)
OdpowiedzUsuń+ zapraszam na rozdział siódmy www.calm-island.blogspot.com
Bardzo mi się podoba. Masz talent. Czekam na następny rozdział.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nowy rozdział :
http://mojswiaatt.blogspot.com/2012/08/rozdzia-dziesiaty.html
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietne tło <3
OdpowiedzUsuńRozdział niezwykle świetny ! ^_^
Doskonale wszystko opisałaś ! *___*
Świetna fabuła , bardzo mi się podoba twój styl pisania : )