środa, 29 sierpnia 2012

Rozdział 3 .

Jeszcze przez chwilę się łudziłam , że on będzie obok mnie , że pierwsze co zobaczę to oczy . Właśnie oczy ... nigdy nie zwracałam u nikogo na nie większej uwagi , może czasem na ich kolor ale po za tym jakoś nie obchodziły mnie za dużo . A oczy Zayn'a trafiały do mnie . Jakby cały ten brąz wnikał we mnie i rozlewał się po całym organiźmie tworząc przy tym niewyobrażalne ciepło . Jak  się spodziewałam nie było go obok mnie . A tak bardzo  miałam nadzieje że będzie , nawet żeby mnie obudził zwykłym  dotykiem w ramię , tak bardzo chcia... zaraz .. co ja wgl. rozkminiam . Przecież ja się nie mogłam zakochać w takim dupku jak Malik . On zawsze mógł  mieć dziewczynę jaką tylko sobie wymarzył . Tak był przystojny ... nawet bardzo ale to chyba nie jest najważniejsze no nie ?? Co ja gadam większość dziewczyn tylko na to patrzy .. Tak samo jak chłopcy .. Ale to nie zmienia faktu że ja .. nie , lepiej żebym nawet o tym nie myślała .
    Zwlekłam się z łóżka , wyszłam z pokoju i zobaczyłam jak z drzwi prawie na przeciwko ( mojego brata ) wychodzi Leah . Co ona robiła w pokoju mojego brata ?? Wtf ?
-Leah ?
-Dzień dobry Effy - słodko się uśmiechnęła odgarniając część włosów z twarzy do tyłu .
-Co ty robiłam w pokoju mojego brata ??
-Spałam .
-Co ?? - oesus .
-No ty spałaś z Zayn'em a ja nie miałam gdzie  to wepchałam się do twojego brata . Spokojnie . Tylko spaliśmy . Jak najdalej od siebie  .
-Nie spałam z Zayn'em - syknęłam .
-Dobra , dobra . Chodź na śniadanie - Leah podeszła do mnie i niezgrabnie przytuliła . No ja wątpię czy spali jak najdalej od siebie bo czułam on niej perfumy mojego brata . Ale czy to możliwe że..  feee . Nie .Za dużo myślę . Zeszłyśmy cichutko na śniadanie i zobaczyłyśmy mojego brata i Zyn'a? Jeszcze sobie nie poszedł  ? Zepchałam Leah tak żeby nas nie widzieli i przysłuchiwałyśmy się rozmowie .
-Przynajmniej ciebie tam będę znał - głoś Max'a.
-A ja takiego debila jak ty - odniósł się Zayn .
-Ale  jak ty tak nagle to tej samej szkoły się przenosisz ?? - Leah musiała mi zasłonić buzię żebym nie krzyknęła . Jak to do tej samej ?? Zaraz mnie szlak trafi .
-Matka powiedziała , że ona z ojcem ja za mało dla mnie czasu i woli żeby zajmowali się mną jacyś wyspecjalizowani ludzi niż ulica . Za późno - zażartował.
-Tak stary ciebie się już nie da uratować - klepną go po plecach Max który chyba nas zauważył bo się uśmiechał w naszą stronę i machał do nas . Nie pewnie podeszłyśmy - Cześć dziewczyny - rozpromienił się Max patrząc na Leah , no ładnie . To ja już wiem co tu się kroi . Spojrzałam na Zayna żeby zasmakować rannej dawki brązu .  Co ja sobie znowu ubzdurałam ,, rannej dawki brązu " ? Ja chyba wariuję . Ale zostając przy sytuacji  . Nawet się na mnie nie popatrzył . Tylko na Leah .Co on teraz odstawia ? - No ty chyba już wiesz Effy , że Zayn też idzie do prywatnej ? Może nie zwariujemy - uśmiechnął się pocieszająco .Tylko że nie wiedział , że jak ja codziennie go będę widziała i nie będzie w moim posiadaniu to mnie krew zaleje . Co on ze mną robił ?
    Czas na porannego papierosa . Zaciągnęłam się i poczułam ulgę . Tak jej pragnęłam.  Ej ... przecież ja się wczoraj z Max'em pokłóciłam . A teraz tak jakby wczoraj nie było .. Ahaaa. spoko . Niestety albo stety z tej ulgi wyrwał mnie Zayn, który staną obok mnie i też palił . Ja z nerwów zaciągnęłam się mocniej i głębiej . Co nie dało mi oczekiwanego efektu odprężenia tylko ucisk w klatce piersiowej . Zaczęłam kaszleć i lekko wygięłam się w przód .
-Ej ej Effy - dotknął mnie, dotknął o Boże . Jezu . Ciarki bez pytania przeszły całe  moje ciało , na szczęście nie pozostawiając po sobie śladu . Teraz .  Oczy . No nie . One mnie paraliżują . Ale w końcu tak bardzo ich pragnęłam . Tak ranna dawka zaliczona - Nic ci nie jest ?
-Nie ,  za dużo nikotyny - ogarnęłam wzrok i patrzyłam się przed siebie .
-Przepraszam - szepnął .
-Za co ?? - ze zdziwieniem pochłonęłam wzrokiem jego usta .
-Za to że jak się obudziłaś mnie już nie było - zagłębił się w moich oczach . Co ? Czyli on tak bardzo pragnął moje jak ja jego . To działało w dwie strony ? Czy moje też go tak pożerały bez pytania . . . - Ale żeby potem Max nie miał do mnie żadnych wątów musiałem wcześnie rano przenieść się na kanapę , chociaż nie chciałem - zamyślił się - chciałem obok ciebie - oczy mu się zabłyszczały a ja nie mogłam przypomnieć sobie umiejętności podstawowej czyli oddychania . Zamiast tego zaciągnęła się z nerwów po czym umiałam oddychać .
-Spoko - palnęłam .  A wiedziałam że czekał na coś więcej . No nie no . To jest lekko nie możliwe żebyśmy się zakochali . A przynajmniej ja .. Nie zakochałam się już rok w nikim . O nikim nie umiałam myśleć przed snem . Miałam pustkę . Jakby wyrwano mi wyobraźnię . A teraz prawie wszystkie myśli odwiedzał on .
    Ogarnęłam się i razem z Leah poszłyśmy na street'a . Świetnie się bawiliśmy , wszyscy żartowaliśmy . Na naszym placu między starymi Londyńskimi kamienicami nie mogliśmy tańczyć , było to zabronione . Na szczęście wybłagaliśmy mieszkańców kamienic , że nie będzie żadnych krzyków , bardzo głośniej muzyki czy używek . Więc nikt nas nie wsypał aż do dzisiaj.
    Usłyszeliśmy motocykle . Podjechały do nas dwa . Nie rozpoznałam ludzi . Aż zdjęli kaski . Jeden miał  brązowe loki które przypadły mi do gustu A drugi to .. Zayn . Czemu nie mogę się od niego uwolnić ? Podszedł do mnie bliżej , nie bardzo ale na tyle żebym poczuła zapach jego  perfum , zawirowało mi w głowie .Ale nadal dzielnie badałam każdą rysę jego twarzy . Dla mnie idealną .
-Cześć Effy - zawadiacko się uśmiechnął - Max mówił żeb...
-SPADAMY POLICJA . ! - krzykną czarnoskóry Kris . Wszyscy bez zastanowienia się rozbiegli , lokowaty i Zayn siedli na motocykle a ja i Leah stałyśmy bez ruchu .
-Na co czekacie ? Siadajcie ! - krzyknął Zayn . Bez zastanowienia siadłam za Zayn'em a on podarował mi swój kask . Przytuliłam się do niego od tyłu i poczułam , że trzymam cały swój świat . Następnie motor szybko przyśpieszał a moim czom udało się tylko złapać niebiesko czerwone światła , a uszom dźwięk syren . Przycisnęłam się bardziej do Zayn'a i po chwili jechaliśmy obok jakiejś wody . Nie wiedziałam gdzie jestem .
-Zayn zatrzymaj się . ! - posłusznie zjechał na pobocze . Szybko zsiadłam z motocyklu , zdjęłam kask i siadłam podkulając nogi na pisaku . Zayn przysiadł się obok mnie  .
-Co jest ? - usłyszałam jego dźwięczny głos  .
-Nic .. tylko trochę boję się jeździć ...
-Ze mną nic ci nie grozi -  objął mnie ramieniem . W ciszy podziwialiśmy wodę obijającą się o brzeg . Obserwowaliśmy fale i koiliśmy się szumem .
-Fajnie , że będziesz z nami chodził do tej porąbanej szkoły -uśmiechnęłam się zatracając w brązie który był coraz bliżej mnie . Dzieliły nas centymetry . Zayn założył mi kosmyk włosów za ucho które gładził opuszkiem palca . Poczułam motyle w brzuchu i porządnie .Nie potrafiłam się oprzeć tym oczom . Zastanawiałam się jak miękkie są jego wargi .
-Effy .! Tu jesteście - automatycznie od siebie odskoczyliśmy .Leah .  Czemu w takim momencie ? Kurdee .
-Cześć Leah- ucałowałam ją w policzek a one  przysiadła się obok mnie .
-Em .. Effy to Harry ,Harry to Effy - podałam rękę zgrabnemu szatynowi . Miał zielone oczy które też miały coś w sobie . Wymieniliśmy się uśmiechami . Następnie wszyscy rozmawialiśmy na wszelakie tematy . Ale jak usłyszałam że Zayn ma dziewczynę . W moje serce wbił się szpon zazdrości i żalu . Czułam jak powoli przebija  mi je na wylot , drąc wszystkie żyły . Ale nadal się uśmiechała mnie patrząc na Zayn'a bo mógł by to wyczytać . Wygłupialiśmy się jeszcze godzinę i zrobiła się 20 więc zaczynało się ściemniać i robić coraz zimniej . Lekko drżałam ale próbowałam to zamaskować .
-Effy ... zimno ci - stwierdził Zayn .
-Nie nie wcale - zaprzeczyłam a on mnie dotknął w udo . Nie dość , że zadrżałam to jeszcze przeszły mnie ciarki . On to zauważył i uśmiechnął się cwaniacko . Specjalnie pobudzając na moim ciele ciarki dotykiem . Robił to wprost bezczelnie . Wkurzył mnie bo ma dziewczynę . Tylko ją w taki sposób mógł dotykać .  Skrzywiłam się niechętnie odtrącając jego dotyk , którego tak bardzo chciałam więcej . Przestał .
-Przecież wiedze - szepnął mi do ucha . Ciepłym oddechem mi je rozgrzewając .
-Zayn przestań - krzyknęłam i wstałam . Harry i Leah oglądali całe zdarzenie z zaciekawieniem .
-Dobra spokojnie - opanował się Zayn - masz moją bluzę - ściągnął ją z siebie i rzucił mi .
-Nie potrzebuje .
-Potrzebujesz .
-Nie .
-Tak .
-Nie . !
-Tak . !
-Effy . ! -  wkroczyła Leah - weź tą bluzę do cholery bo się przeziębisz . Z grymasem założyłam ją i poczułam perfumy . Napawałam się tym zapachem . Zayn się łagodnie uśmiechnął  uspokajając mnie i zapewniając , że nie zmarznie . Usłyszałam moją komórkę .
-Słucham .
-Siostra gdzie jesteś ? - pogodny głos Max'a choć trochę zdenerwowany .
-Już wracam - rozłączyłam się żeby nie zadawał  kolejnych pytań . Spojrzałam na chłopaków i już siedzieli na motorach a Leah przytulała się do Harry'ego . Może sobie wybije mojego brata z głowy . Siadłam za Zayn'a założyłam jego kask i ruszyliśmy . Chłopcy bezpiecznie zawieźli do domu Leah a potem mnie . Harry gdzieś odjechał po drodze a ja teraz stałam pod domem z Zayn'em i patrzyłam w te jego oczy tak samo jak on w moje. Staliśmy tak dobre 5 min. napawając się uczuciami . Zaczął się do mnie zbliżać .Gwiazdy mi mrugały a ja .. zasłoniłam mu ciepłe usta .
-Zayn Bez szaleństw - pokietowałam go wzrokiem - masz dziewczynę . On spuścił wzrok i przegryzł dolną wargę .
-To dobranoc - i szybko musną mój policzek a  potem szybkim krokiem doszedł do motocykla i odjechał . Stałam tak jeszcze chwile zamurowana nie ogarniając do końca całej tej sytuacji . Doprowadzał mnie do szaleństwa . Tak bardzo go chciałam a jednocześnie bałam się jego dotyku .





CZYTASZ=KOMENTUJESZ



No . 3 rozdział już za nami . :D ja się ciesze . Dziękuje za wszystkie komentarze . Dodałam w końcu  bohaterów.:)) Jakby nie pasował wam obraz jakiejś osoby to piszcie w komentarzach . Jestem otwarta na nowe propozycje . :D Zapraszam do obserwowania .
Rozdział 4= 11 komentarzy . Dacie rade . :))

Dziękuje i Kooocham.:*
xoxoxo

13 komentarzy:

  1. ZAJEBISTY!!!

    Mam tylko tyle do powiedzenia. ;)

    Pozdrawiam i czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaa... Nie wiem jak mam to opisać... Masz tak ogromny talent... Piszesz to z taką dokładnością... Z taką precyzją... Jakbyś sama to wszystko przeżywała... Słów mi brakuje... Tego nie da się opisać... Bardzooooo niecierpliwie czekam na Next'a <33
    Zapraszam na:
    www.imaginy-o-one-direction-a.blogspot.com
    oraz
    www.w-pamietniku-nastolatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham cię dziewczyno! Naprawdę cię kocham ;*
    ZAJEBISTY ROZDZIAŁ <3 Podoba mi się jak piszesz...opisujesz wszystko do okoła, co się dzieje, jakie emocje ogarniają bohaterów...podoba mi się ;D

    Zapraszam do sb:
    http://onedirection-imaginy-pati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno, kocham Cię i twojego bloga ! Rozdział jest perfekcyjny i oryginalny ! :*
    Zapraszam do mnie na nowy rozdział
    http://itsyou-hope.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. super super i jeszcze raz super ♥Świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey piszesz że po prostu WOW !
    Czuję że Zayn i ona będę kiedyś razem ;)

    Zapraszam do mnie:
    http://opo1dkasiunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ouuuu ;*** ślicznie *_*
    czekan na następny i zapraszam na mojego nowego bloga z opowiadaniem o Louis'ie ^^ http://foreveryoungonedirection-a.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział jest niesamowity. Bardzo mi się podoba.
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowitepiękneboskieświetne. Już kocham tego blooga! <3


    zapraszam do siebie + obserw i licze na rew ; *

    http://rosaline-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zayn jest moim ulubionym członkiem 1D, więc się świetnie składa. fabuła? świetna, oryginalna, wciągająca. jak możesz poinformuj mnie o nowym :)
    + zapraszam na rozdział siódmy www.calm-island.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba. Masz talent. Czekam na następny rozdział.

    Zapraszam do mnie na nowy rozdział :

    http://mojswiaatt.blogspot.com/2012/08/rozdzia-dziesiaty.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne tło <3
    Rozdział niezwykle świetny ! ^_^
    Doskonale wszystko opisałaś ! *___*
    Świetna fabuła , bardzo mi się podoba twój styl pisania : )

    OdpowiedzUsuń